Uwaga! Ta strona wykorzystuje pliki Cookie! Szczegółowe informacje znajdą Państwo w polityce prywatności. Akceptuję politykę.

informacje prasowe

Kierowca nie wyprosił ojca z płaczącymi dziećmi

Kierowca nie wyprosił ojca z płaczącymi dziećmi

Pasażer oskarżył na Facebooku kierowcę autobusu o to, że prowadzący usiłował bezprawnie wyprosić go z pojazdu. Podobno z powodu zbyt głośno płaczących dzieci. Przewoźnik - firma Mobilis, przeprowadził w tej sprawie postępowanie wyjaśniające.

W celu wyjaśnienia przebiegu sytuacji przewoźnik skontaktował się z kierowcą oraz przejrzał zapis z umieszczonych w autobusie kamer. Sytuacja wyglądała inaczej niż opisał ją w Internecie pasażer. Kierowca zwrócił uwagę ojcu dzieci na ich niewłaściwe zachowanie, gdyż poprosili go o to sami pasażerowie. W żadnym momencie jednak nie usiłował ojca wraz z dziećmi wyprosić z autobusu. Zwrócenie uwagi zaś było podyktowane troską o bezpieczeństwo nie tylko nieletnich, ale wszystkich pasażerów, którzy podróżowali tym autobusem. Na nagraniach widać jak dzieci zachowywały się niewłaściwy sposób. Wieszały się na poręczach czy też wciskały przyciski służące do komunikacji pasażerów z kabiną kierowcy. Na nagraniach widać również, że kierowca nie opuścił szoferki, zaś jego mowa ciała i mimika nie wskazywały w żaden sposób na przesadnie emocjonalną reakcję.

Pamiętajmy, że na prowadzącym pojazd ciąży ogromna odpowiedzialność. To od jego właściwej, mądrej i realnej oceny sytuacji w pojeździe zależy w tym wypadku bezpieczeństwo podróżujących.

Należy podkreślić również inny aspekt tej całej sytuacji. Dzieci są pasażerami znacznie bardziej narażonymi na ewentualne uszkodzenia ciała w wyniku np. gwałtownego hamowania spowodowanego nieprzewidzianą sytuacją na drodze. Znacznie bezpieczniejsze są gdy siedzą. Dlatego wszystkich pasażerów uczulamy na to by ustępować miejsca rodzicom podróżującym z małymi dziećmi.

opublikowano 8 września 2017r.
ostatnia aktualizacja 12 września 2017r.

zaplanuj podróż

kalandarz
kanał rss ZTM w mediach społecznościowych

newsletter

Odkorkuj się i jedź

Odkorkuj się i jedź

Każdy kierowca dobrze wie, co to znaczy stać w korku. Minuty mijają, wskazówki zegarka tykają „coraz głośniej”, a kolumna samochodów przesuwa się powolutku w kierunku kolejnych świateł. Spóźnienie do pracy, do lekarza czy na spotkanie jest w takiej sytuacji niemal pewne, a przecież, po dojechaniu na miejsce, trzeba jeszcze gdzieś zaparkować auto w centrum miasta. Nerwy, hałas, spaliny - tego wszystkiego można uniknąć, wybierając komunikację miejską. Tylko co zrobić, jeśli się mieszka poza Warszawą? W takiej sytuacji doskonałym rozwiązaniem są parkingi "Parkuj i Jedź", które istnieją w stolicy już dziesięć lat. więcej

Inwestycje i programy współfinansowane przez Unię Europejską